Świadectwa

Byłam na Drodze kilka razy. To piękny czas kiedy człowiek zostaje tylko z Panem Bogiem i uzmysławia sobie jaką małą kruszyną jest w Jego Dziele. To cudowne przeżycie za którym pozostaje tęsknota i czas oczekiwania na następną Drogę. Żadne słowa nie opiszą uczucia kiedy docieramy do celu i wiemy że w tym zmaganiu z samym sobą pomaga...

Jola2020-03-18

Pierwsza edk w 2017 i następna...trzy tygodnie później to były naprawdę moje drogi przełomu. Uczę się co oznacza Jezu ufam TOBIE. Jak nie widzę wyjścia z sytuacji, kiedy nie wiem co robić idę w trasę i wiem, że Pan Jezus sam się tym zajmie. Jemu powierzam tych, których kocham.Idę przepraszać i dziękować za wszystko co otrzymuję....

Katarzyna2020-03-17

Moja pierwsza EDK nie Była udana po 33 km Poddałem się fizycznie (nogi odmówiły posłuszeństwa). W głębi serca czułem, że nie możesz się poddać tydzień później poszedłem drugi raz na ekstremalną drogę krzyżową w Żorach. Wtedy czułem że dam radę i udało się. Podczas Ekstermalnej Drogi Krzyżowej Żorskiej w głowie cały czas Tliło się... 

Boguś2020-03-09

Trzy lata temu brałam pierwszy raz udział w EDK ...trasa górska, dużo śniegu na trasie, padał deszcz, ogólnie droga była bardzo ciężka ... Mój syn przez kilka lat nie chodził do kościoła nie przyjmował Sakramentów Świętych ... Dla nas rodziców była to życiowa porażka ;-( ciągła modlitwa prośba Boga o pomoc... 

Anna2020-03-07

Tegoroczna Extremalna Droga Krzyżowa będzie Moja 5...Chce przeprosić Pana Boga za wszystko co złe i podziękować za moja cudowną rodzinę...W tym roku doświadczyłem bliskości z Panem Bogiem czekając na wynik badania w szpitalu mojego małego synka który miał podejrzenie nieuleczalnej choroby...W trakcie badania prosiłem i mówiłem Jezu... 

Piotr2020-03-03

Rok temu uczestnicząc w EDK i rozważając mękę Pana Jezusa modliłam się gorąco aby udało mi się zajść w ciąże gdyż od bardzo dawna staraliśmy się z mężem o dziecko. Droga była trudna ale kiedy dotarłam do celu poczułam jakby całe zmęczenie nagle odpłynęło. Czułam się niezwykle blisko Boga. 4 miesiące temu dowiedziałam się że nasze modlitwy... 

Autorka2020-03-03

Polecam byłem w 2019 było ciężko ale ta satysfakcja z dojścia bezcenna idę znowu w tym roku

Peti2020-03-01

Nie myślałem że ta droga tak odbiję się w moim sercu. Za każdym razem inna z innymi intencjami, a jednak ta sama. Wielkie przeżycie.

Bartłomiej 2020-03-01

Dwa lata temu poszłyśmy z koleżanką na kolejną już EDK. Każda z własnym krzyżem, wlasnymi słabościami, zanosząc prośbę do Pana. Wróciliśmy umocnione w wierze. Nie zdradzę w jakiej intencji szłyśmy. Powiem tylko, że ja jestem dziś szcześliwą mamą drugiego syna, a koleżanka tydzień po Świętach Zmartwychwstania Pańskiego wyjdzie za mąż za... 

Anna2020-03-01

EDK ciężka, wyczerpująca a zarazem piękna. Polecam wszystkim dla których dzień codzienny można zmienić w piękne świadectwo samego siebie, podziękować i podzielić się swoimi słabościami z Panem Bogiem i samym sobą.

Łukasz 2020-02-26

Moje EDK nie bylo łatwe duzo sniegu mokre buty , połamane choinki dwa razy w nocy zgubilysmy droge ale pan Bog i Matka Boska czuwali nad nami czulam to caly czas dalysmy rade ukonczylysmy trase zmeczone ale szczesliwe. EDK nauczyla mnie że pomimo trudno nie mozna sie poddawac, jezeli zbladzimy lub nie jestesmy czegos pewni czy robimy dobrze to... 

Agata2019-04-06

EDK pozwoliła mi jeszcze bardziej umocnić moją wiarę. Jakby ktoś zapytał jak mineła mi droga nie pamietam pamietam tylko stacje i rozważania drogę miedzy stacjami pokonał Jezus w moim ciele i mojej duszy. Dopiero w drodze powrotnej do domu uświadomiłem sobie do końca czego dokonałem. Jestem szczęśliwy. Dziękuję.

Robert2018-03-25

Znalazłem pokorę - w czym ona się okazała? Wyruszyłem na szlak św. Faustyny pewny, że go ukończę, pewny swych sił. W trakcie koleżanka opadła z sił (problemy żołądkowe). Ja człowiek, który nigdy się nie poddaje - nie kłania musiałem przerwać drogę krzyżową i prosić się o pomoc... Było to dla mnie trudne - nie codzienne. Otrzymaliśmy ją od... 

Daniel2018-03-24

Byłem pierwszy raz. Całe życie szukam wiary, wiary tej prawdziwej.Po tym doświadczeniu na pewno jestem bliżej. Na ile EDK wzmocniła we mnie to co już jest dobre pokaże życie. Wspaniałe przeżycie duchowe i fizyczne.

Janusz2019-04-14

Wiele razy byłem w górach, zawsze robiłem to w celu zdobycia jakiegoś szczytu, myślę że w jakimś stopniu zaspokajało to mój egoizm. Do EDK podchodziłem kilka razy, zawsze było coś ważniejszego co nie pozwalało mi pójść, teraz wiem że, to kwestia mojego wyboru. Na EDK powiedziałem sobie że, cały ten trud, zmęczenie oddaję... 

Krzysztof 2018-03-25